Dziewczyna czuła jak je twarz płonie. Nie była pewna czy może spojrzeć na niego. Fede zaśmiał się cicho.
-Lu co jest ?-zapytał.
-Ja no wiesz-dodał cichutko.
Dizewczyna uśmiechnęła się i przytuliła chłopaka. Ten spojrzał na nią i odwzajemnił gest.
-Ludmiła mam pytanie-powiedział Fede.
-Dlaczego uciekasz przed rzeczywistością? Wiem, że wyda ci się to dziwne, ale zrozum dla mnie jesteś kimś więcej niż przyjaciółką. Czy możemy być no wiesz no no- chłopak zaczerwienił się.
-O co chodzi?-zapytała dziewczyna.
-No czy moglibyśmy być razem-chłopak spuścił glowę. Pomyślał,że Ludmiła uzna go za głupka.
-W sumie to tak, ale zastanowie się- powiedziała odważnie dziewczyna. Chłopak miło się uśmiechnął po czym wyszedł. Ach Ludmiła już wykręca numer do Naty.
-Hej-Mówi Lu.
-O cześć Ludmi co tam?-pyta Naty.
-Ja jestem... zakochana w Fede tym nowym no i wiesz, on on mnie pocałował-Ludmiła wypowiedziała ostatnie słowa z zachwytem.
-O jak słodko-piszczy Naty.
-Lu muszę kończyć pa-Naty odkłada słuchawke. Lu jest zadowolona.
Po chwili do jej pokoju wchodzi Fede.
-Ha słyszałem, ty mnie też kochasz-chłopak uśmiechnął się. Ludmiła wybucha śmiechem gdyż Fede robi bardzo śmieszną mine. Tak jest szczęśliwa. Kocha Fede.
środa, 26 listopada 2014
Rozdział 6
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz