Ludmiła spojrzała na chłopaka.
-No co Lu coś nie tak?-zapytał Fede i uśmiechnął się.
Dziewczyna patrzyła w jego piękne oczy. Po chwili milczenia wstała i wyszła. Usiadła na łóżku w swoim pokoju.
2 dni później
Nadeszła sobota. Ludmiła spała smacznie. Nagle usłyszała jakiś dźwięk. Podniosła głowe z poduszki i rozejrzała się. Zauwarzyła Federico. Czaił się ku niej.
-Widzę cię-zaśmiała się Ludmiła.
Chłopak wszedł i przysiadł na łóżku dziewczyny.
Ludmiła wtuliła się w jego ramie. Chłopak spojrzał na nią.
-Coś nie tak?-zapytała.
Chłopak pokręcił przecząco głową.
-Wiesz Lu. Jesteś naprawde ładna no i przyjacielska. Ba bardzo cię kocham - powiedział. Dziewczyna przyjrzała mu się. Fede znał ją zaledwie kilka dni. Dziewczyna przyglądała mu się jeszcze chwile.
Lu spuściła głowe. Wszystko dookoła niej kręciło się tak szybko. W jej głowie powróciły wspomnienia minionych dni. Na samą mysl o tym zrobiło jej się ciepło w sercu. Jej zamyślenie przerwał dotyk dłoni Federcio. Chłopak trzymał jej dłoń. Po chwili zbliżył się i delikatnie pocałował dziewczyne. Ludmiła zaczerwieniła się. Ona też kocha Federico.
poniedziałek, 24 listopada 2014
Rozdział 5
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Co takie krótki???
OdpowiedzUsuńDzisiaj się nie spotkamy ;(
Bo ja i Wika idziemy na szachy!
Ty to rozumiesz?!
Haha super
Czekam na next <3333